Gościnność z tradycjami

2009 roku zaczęła się historia Gościńca Pod Gruszą,

choć przeszłość domu, w którym Gościniec się znajduje jest znacznie dłuższa, jak wskazuje na to data 1845 r. odkryta na portalu wejścia.

170 letnią historię domu udało się nam odtworzyć do czasów sprzed I wojny światowej, kiedy gospodarzami tego miejsca była rodzina Margrete Eckhardt.

Po zmianie granic w 1945 roku, dom ten stał się rodzinnym miejscem rodziny Wiktorii i Feliksa Kramarz oraz ich 4 dzieci. Wychowały się tu i mieszkały jej 2 pokolenia. W ścianach tego domu niejednokrotnie pobrzmiewały dźwięki turystycznych piosenek, a przy kaflowych piecach grzały się zmarznięte ręce wędrowców. Goszczono w nim bowiem wiele razy harcerzy z założonej przez wnuka gospodarzy drużyny harcerskiej, która spędzała tu swoje biwaki i zimowiska.

Właśnie w 2009 roku obecnym właścicielom domu, słowa ballady śpiewanej przed laty,

” a dom mój bardzo lubi, gdy
śmiech ściany mu rozjaśnia”

stały się mottem powziętej myśli o renowacji starego budynku i fundamentem na, którym zbudowano Gościniec.

Minęło 5 lat pomysłów, pracy i zmagań z przeciwnościami i dziś można tu zaprosić i ugościć wszystkich tych, którzy pragnąc spędzić czas na Pogórzu Kaczawskim, poszukują przyjaznego dla siebie miejsca.

” wpadnijcie na parę chwil kiedy los Was zawiedzie w te strony,
bo dom mój otworem stoi dla takich jak Wy”.

Cichym i wyjątkowym świadkiem zmiennych kolei losu domu w Starej Kraśnicy była i jest grusza, która towarzyszy jego domownikom od początków XX wieku.

Bogate życie domu zamarło w końcu lat 80 XX wieku. Przez następne 20 lat w tym miejscu nikt nie przebywał na stałe, a dom pustoszał i powoli popadał w ruinę czekając na lepsze czasy.

Dom i otoczenie

Teren wokół Gościńca jest typową dla tego terenu zabudową gospodarstwa rolnego, którego charakterystyczną cechą jest wewnętrzny, duży dziedziniec otoczony z 3 stron zabudowaniami.

W jednym z nich znajdują się pokoje dla naszych Gości, które udało nam się wyremontować jako pierwsze. Od 5 lat goszczą się w nich wszyscy Ci, którzy w Krainie Wygasłych Wulkanów zdecydowali się wypocząć.

Kolejnym budynkiem zajęliśmy się 3 lata później, a przedsięwzięciem naszym stało się zagospodarowanie dawnej stodoły na salę z kuchennym zapleczem.
Od maja 2019r właśnie tam możemy podać naszym Gościom przygotowane przez nas posiłki.

Ostatni – największy z budynków naszego gospodarstwa zyskał nową fasadę i nie straszy już nikogo swoim wyglądem. Wciąż jednak jest dla nas zagadkowy w temacie przeznaczenia. Pomysły i podpowiedzi naszych Gości z czasem pewnie ukierunkują nasze działania i stanie się on miejscem swego nowego przeznaczenia. Na dziś ciągle nieodkrytym.

Pomimo położenia Gościńca w dość bliskiej odległości od drogi, właśnie taki typ zabudowy zapewnia ciszę i bezpieczeństwo Gościom przebywającym w nim.

Dziedziniec gospodarstwa jest uporządkowany i przystosowany do przyjęcia Gości. Znajduje się tam odpowiednio duży parking, wygospodarowane zostało miejsce dla wypoczynku i rekreacji na świeżym powietrzu z tarasem widokowym i możliwością grillowania.

W odległości 50 metrów poniżej Gościńca płynie rzeka Kaczawa, która miłośnikom wędkowania stwarza możliwość realizacji tej pasji.

Wokół obszary warte zobaczenia. Szlaki turystyczne Pogórza Kaczawskiego piękne każdą porą roku, dla miłośników Karkonoszy panorama tych gór widoczna z kilku punktów widokowych w bliskiej odległości od Gościńca.

Co nas wyróżnia

Dolny Śląsk kryje w sobie wiele tajemnic dla każdego. Tajemnic historii, geologii, kultury. Ludzie, którzy dziś są tu gospodarzami zaszczepili w tę ziemię swoje rodzinne tradycje i zwyczaje z różnych stron dawnej Rzeczypospolitej. Ci, którzy ziemie te opuszczali odnajdują tu dziś collage tego, co pozostało z tym, co jest już nowe.

Odkryj magię tej ziemi i zasmakuj jej piękna.

Gościniec Pod Gruszą daje szansę na przebywanie w miejscu, w którym udało się zachować klimat minionego czasu i podarować odrobinę luksusu zamkniętego w starej formie.

Menu